Było sobie życie - Szkielet (Odcinek 19) - jedna z najpopularniejszych bajek edukacyjnych dla dzieci. Pozwala w przyjazny sposób poznać świat. Bylo sobie zycie - czołówka filmusubskrybować : http://bit.ly/13IkQXC--Subscribe here : http://bit.ly/13IkQXCOficjalny kanał wszystkich serii "Dawno temu .. Tekst piosenki Życie piękne jest Życie jest za krótkie, by dusić w sobie smutki Chwytaj każdą chwilę, by było Tobie milej Z życia bierz garściami, tak tylko między nami Nie musisz spinać się Lustro masz na wprost, mówisz: ale gość Dzisiaj będzie tak wspaniale, poznasz jakąś lalę Jeśli nawet nie, nie przejmuj wcale się Kozak z Ciebie jest Ref.: Życie piękne jest, dziś Życie to krótki sen Kiedy patrzę na moje dzieci, które niebawem Pójdą sobie w świat Toż to całkiem niedawno było, kiedy ledwie chodził Jeden z drugim skrzat Matki mojej siwizna Jak dobrze, że jeszcze tu jest Ojciec mój i ojczyzna I gest, i szelest, i cisza Życie to krótki sen Tej nuty sentymentalnej Ja się nie wstydzę Encyklopedia dla dzieci ” autorstwa praca zbiorowa. Było sobie życie. Edukacyjna gra planszowa, produkt ukazał się w 2013 roku. Gra „Było sobie życie” to emocjonująca zabawa, w której możesz sprawdzić swoją wiedzę na temat zdrowia i ludzkiego organizmu. Cel gry jest prosty: trzeba jak najszybciej zebrać komplet żetonów z Life is s. o. b., keeps pact with its people, If you have soft heart, that's better for you to don't have glass ass. Chorus: /x2. Today I'm waiting for tommorow surely without fear. Dawn welcomes me, I welcome him without stress. Joy's and sadness' tears half and half. Every time I withstand life without fear. Kiedy powiem sobie dość h A D. A ja wiem, że to już niedługo G D A. Kiedy odejść zechcę stąd h A D. Wtedy wiem, że oczy mi nie mrugną, nie G D A. Odejdę cicho, bo tak chcę h A D. I ja wiem, że będę wtedy sama G D A. Nikt nawet nie obejrzy się h A D. I ja wiem, że będzie wtedy cicho G D A. I tylko w Twoje oczy spojrzę e D C D. Jak potok płynie czas, Za rok, za dzień za chwilę, Razem nie będzie nas. Za rok, za dzień za chwilę, Razem nie będzie nas. I nasze młode lata. Upłyną szybko w dal, A w sercu pozostanie, Tęsknota, smutek, żal. Życie jest piękne gdy jesteś ty. z tobą się każde spełniają sny. A gdy cię nie ma to jest mi źle. i listy gończe za tobą ślę. Życie jest piękne gdy jesteś ty. z tobą bezchmurnie mijają dni. Dziś będziesz moja moja po świt. mam na to nawet z kościoła kwit. Mijają dni. PRZYPOMINAMY!!! W tym dziale pytamy o muzykę z seriali! Jeśli szukasz muzyki z zapowiedzi serialu, sprawdź odpowiedni dział! Podziel się tematem! Playlista z serialu Był sobie człowiek. Poznaj soundtrack z tego serialu. Pełna lista utworów. 8X4sPi. "Było sobie życie " to serial znany mi doskonale z czasów dzieciństwa. Ja go wprost uwielbiałam, bo zawsze dowiadywałam się czegoś ciekawego. Czegoś, o czym nie mówiła mi mama, czy nauczycielka w szkole. Przeżyłam fantastyczną przygodę, która pokazała mi tajemnice ludzkiego ciała. W serialu realny świat wnętrza organizmu łączył się ze światem bajkowym, pełnym bohaterów stających do pojedynku z bakteriami i wirusami. Mikroorganizmy zyjące w ciele człowieka: krwinki, pokarmy, impulsy nerwowe, hormony, enzymy, chromosomy, wirusy, bakterie, toksyny, przeciwciała miały swoje osobowości z wadami i zaletami. Dobre były pokazane jako ładne i miłe, a złe jako brzydkie i nieprzyjemne. Wielkie budowle (serce, wątroba, nerka, żołądek,...) były porównane do maszyn, fabryk lub szlaków komunikacyjnych. Po obejrzeniu całego serialu, który składa się z 26 odcinków, ciało człowieka i jego funkcjonowanie nie miało już przede mną tajemnic :)Ten francuski serial animowany stworzony przez Alberta Barillé'a emitowany był w 1987 na antenie France 3. Piosenkę w oryginalnej wersji śpiewała Sandra Kim, zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji w roku 1986. W Polsce serial miał premierę na antenie TVP1 3 grudnia 1987. "Było sobie życie" to niezapomniana, kultowa seria edukayjnych filmów animowanych, która w zabawny sposób opowie Wam, jak funkcjonuje ludzki organizm. W 26 odcinkach Mistrz oprowadzi Was po fascynującym świecie ludzkiego organizmu, a wiedza nabyta w pierwszych odcinkach ułatwia zrozumienie zastanawiałeś się, jak funkcjonuje twój organizm? Dlaczego jesteś podobny do swoich rodziców? Jak działa serce? Czemu bije, skoro nie wydajesz mu takiego polecenia? Dlaczego oddychasz? Jak to jest, że widzisz, czujesz, słyszysz? Na pewno masz wiele pytań. Pozwól więc, aby wszystko po kolei wytłumaczyły Tobie odcinki serialu. Zatem zaczynajmy :) Odcinek 1 "Planeta Komórka" ( więcej znajdziesz bez problemu w internecie) Pozdrawiam serdecznie :)Anna Rossa Francuski serial animowany wprowadzający widza w tajniki działania organizmu ludzkiego. Każdy odcinek jest poświęcony odrębnemu zagadnieniu – działaniu konkretnego układu, roli poszczególnych tkanek i narządów w procesach życiowych czy też sposobom radzenia sobie przez organizm w chwilach zagrożeń ze strony chorób,… zobacz więcej Reżyseria Albert Barillé Scenariusz Aktorzy Roger Carel, Marie-Laure Beneston, Alain Dorval 4 osoby lubią 0 osób chce obejrzeć. obejrzy Francuski serial animowany wprowadzający widza w tajniki działania organizmu ludzkiego. Każdy odcinek jest poświęcony odrębnemu zagadnieniu – działaniu konkretnego układu, roli poszczególnych tkanek i narządów w procesach życiowych czy też sposobom radzenia sobie przez organizm w chwilach zagrożeń ze strony chorób, drobnoustrojów bądź z powodów uszkodzeń mechanicznych. Wodnica79 Gatunek Animowany Słowa kluczowe krew, medycyna, mózg, anatomia zobacz więcej Premiera 1989-01-02 (świat), 2008-10-29 (dvd) Wytwórnia ProcidisFrance Regions 3 (FR3) (współudział)Canal+ (współudział) zobacz więcej Kraj produkcji Francja, Japonia, Kanada, Włochy, Belgia, Hiszpania, Holandia Inne tytuły Once Upon a Time... Life (tytuł międzynarodowy)Érase una vez... el cuerpo humano (Argentyna) (Hiszpania)Esplorando il corpo umano (Włochy) (tytuł video)Siamo fatti così (Włochy)Micro Patrol (Japonia)生命の科学ミクロパトロール (Japonia)Er was eens... het leven (Holandia)Zo werkt je lichaam (Holandia)Érase una vez... la vida (Hiszpania)C'era una Volta la vita – La favolosa storia del corpo umano (Szwajcaria) Wiek od 6 lat Czas trwania odc. 30 minut Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Ciekawostka Albert Barillé uważał, że jest to jego najlepsze dzieło. zobacz więcej Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie. Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu: 1 2 3 4 5 6 7 Anonimowy 2 pkt. 8 Monika Marszał na swoim profilu instagramowym opowiada o dzieciństwie lat 80. i 90., przywołuje smak gumy balonowej, wakacje u babci, wyjadanie kruszonki z miski i dyskoteki przy oknach zasłoniętych kocami. Jej profil jest pełen sentymentu, który został zebrany w całość w audiobooku "Dom pachnący pomarańczą". Fragment audiobooka prezentujemy poniżej. "Dom pachnący pomarańczą" Moje dzieciństwo było wspaniałe, choć nie lubiłam notorycznie powtarzanego: "Ustąp, jesteś najstarsza". Dobrze, że choć w swojej klasie należałam do najmłodszych. Szkoła była super. Te niezapomniane dyskoteki, na których królował New Kids on the Block, Depeche Mode i Scorpions. A i tak każdy z nas najbardziej czekał na wolną piosenkę. Na obiad przeważnie był schabowy. Oczywiście taki oszukany z mortadeli. Ten prawdziwy to tylko w niedzielę, zjadany na końcu, bo najlepsze zawsze zostawiało się na koniec. My dziewczyny nosiłyśmy stukające drewniaki i plastiki, w które wchodziły kamyki, bo one robiły za obcasy, a my chciałyśmy być dorosłe. Rajtuzy na głowie udawały długie włosy. Kozaki Relaxy, różowa czapeczka i szalik z kangurkiem, "pyramidy", lajkry, dresy z kreszu i dekatyzowane kurtki i to koniecznie z odpinanymi rękawami były hitem tamtych lat. Lubiliśmy oglądać: "Emila z Lönnebergi", ale mówiliśmy o nim Emil z Drewutni, żeby nie połamać sobie języka. Czekaliśmy na "Arabelę", "Przyjaciela wesołego diabła" i "Było sobie życie". Ja wspólnie z młodszymi siostrami oglądałam "Reksia" i "Porwanie Baltazara Gąbki". Podziwiałyśmy "Sąsiadów" za ich pracowitość i spryt, słuchaliśmy mądrości Bonifacego z "Przygód kota Filemona", a "Czarnoksiężnika z krainy Oz" trochę się bałyśmy. "Smerfy" oglądali z nami nawet nasi rodzice. I oczywiście każda z nas chciał wreszcie zobaczyć, jak wygląda niania z "Mapeciątek" i buda Reksia w środku. Moje wspomnienia to także film "Szczęki", podglądany tylko z korytarza. I słusznie, przecież my baliśmy się nawet sceny z wilkami z "Akademii Pana Kleksa". Bajki w telewizji były rzadko, dlatego rodzice czasem wyświetlali nam przeźrocza z rzutnika "Ania". Po długim szukaniu skrawka ściany bez dekoracji, czyli bez paprotki lub obrazu, zaczynał się seans dla całego rodzeństwa. I nawet zapach rozgrzanego wyświetlacza pamiętam do dziś. Jazda Wigry 3 po oranżadę do sklepu i powrót do domu z krwawiącymi kolanami przypominały nam o fajnym popołudniu. Na ból nikt nie zwracał uwagi, sprawę załatwiała woda utleniona, a rodziców bardziej interesowało to, czy nasz składak jest mniej obity niż my. Tych bardziej wrażliwych pocieszano, że "do wesela się zagoi". Kto miał strupy na nogach, po prostu dobrze się bawił. Lubiliśmy, kiedy "zabierali" nam światło i całą rodziną rozmawialiśmy. Tata za pomocą dłoni i cieni robił zwierzęta na ścianie, a my zgadywaliśmy jakie. Wszystko robiliśmy wspólnie. Każdy miał czas i nigdzie się nie spieszył. My dzieci tamtych lat byliśmy bardzo wytrzymali na ból, bo nawet uszy przebijano nam ziemniakiem i igłą, w domowych warunkach. Byliśmy sprytni, bo opanowaliśmy perfekcyjnie sztukę pisania dwoma długopisami naraz sklejonymi taśmą klejącą. Byliśmy zręczni. My, dziewczyny grałyśmy w gumę: kosteczki, kolanka, pas, a na końcu były dłonie i paluszki. Czasem udało się nam nawet przejść wszystkie etapy. Byliśmy niecierpliwi, bo w chowanego liczyliśmy: dwana, trzyna, czterna, piętna, byle jak najszybciej krzyknąć SZUKAM! Byliśmy ciekawscy i rozbrajaliśmy kalejdoskop, żeby sprawdzić, co tam się w środku tak mieni. Trocinowa piłeczka kupiona na odpuście też długo nie przetrwała. Czytaliśmy czasopisma: "Miś", "Płomyczek" i "Świerszczyk". Potem "Dziewczynę" i "Popcorn" z rozkładanym plakatem. Liczyliśmy wagony pociągu. Nam nigdy nie było nudno! Tamte czasy... Czasy, kiedy tata w każdą niedzielę oglądał swój program o zwierzętach. Czasy, kiedy po krokach mamy, rozpoznawaliśmy, w jakim nastroju wraca z wywiadówki. Czasy, kiedy mama ścierką przeganiała nas z kuchni, jak wyjadaliśmy kruszonkę ze świeżo upieczonego ciasta lub myła podłogę. Czasy, kiedy w telewizji przepraszano widzów za usterki. Czasy, gdzie "Bravo" cyklem "Miłość, czułość i namiętność" edukowało nas seksualnie. Czasy, gdzie w kilka sekund pokonywaliśmy dystans między wyłącznikiem światła w piwnicy, a "bezpiecznym miejscem". Czasy, kiedy obcinaliśmy się na grzybka, a i tak "dziady" na podwórku przyklejamy nam się do włosów. Każde lata są ciężkie. Nasze dzieci też będą pamiętać pandemię tak jak my puste półki w sklepach. Powracam do "kiedyś", bo opisane wydarzenia łączę z bliskimi, co już niestety odeszli. Przede wszystkim z moją mamą, której już o nic nie spytam. To spotkania, LUDZIE i zdarzenia sprawiły, że tęsknię. Nie wiem, czy czasy były lepsze, czy gorsze, ale na pewno wyjątkowe, skoro zapisały się dobrze w naszej pamięci. Pielęgnujmy nasze wspomnienia i przekazujmy je dalej! Czy mieszkaliśmy na wsi, czy w mieście, czy na północy, czy południu kraju, mamy je podobne. Jak ktoś kiedyś powiedział: wspomnienia i myśli starzeją się jak ludzie. Ale niektóre myśli nigdy nie mogą się starzeć, a niektóre wspomnienia nigdy nie znikną… Fragmenty pochodzą z audiobooka "Dom pachnący pomarańczą" Moniki Marszał, do którego wysłuchania serdecznie zapraszamy.